Jeśli trenujesz, starasz się dobrze odżywiać, ale nie widzisz zamierzonych rezultatów, zapraszam na konsultację. Jako trener personalny we Wrocławiu pomogę Ci przeanalizować Twoje dotychczasowe nawyki, odnaleźć przyczyny przestoju i ułożyć bezpieczny, realistyczny plan działania.
Jeśli śpisz po 5 godzin, pracujesz na wysokich obrotach i odczuwasz stały stres, Twój organizm znajduje się w stanie podwyższonego poziomu kortyzolu. Stres sprzyja zatrzymywaniu wody w organizmie, wzmaga apetyt na wysokoenergetyczne przekąski i obniża chęć do ruchu. Prawidłowo zaplanowany proces odchudzania to nie tylko praca nad mięśniami, ale przede wszystkim zadbanie o odpowiednią regenerację i higienę snu.
Najgorsze, co możesz zrobić, gdy waga staje, to natychmiastowe obcinanie kalorii o połowę i dokładanie morderczych sesji cardio. Działanie pod wpływem emocji prowadzi jedynie do zmęczenia i efektu yo-yo.
Wychodzisz z założenia, że trzy hardcorowe treningi w tygodniu załatwią sprawę? Jeśli przez resztę dnia pracujesz przy biurku, jeździsz samochodem i wykonujesz zaledwie 2-3 tysiące kroków, Twój całkowity wydatek energetyczny może być zbyt niski. Zamiast dokładać kolejną wycieńczającą godzinę na siłowni, często znacznie lepsze efekty przynosi zadbanie o zwykły, codzienny ruch:
Orzechy, oliwa z oliwek, awokado, masło orzechowe czy daktyle są niesamowicie zdrowe i bogate w wartości odżywcze. Jednak posiadają też wysoką gęstość kaloryczną. Możesz odżywiać się w 100% „czysto”, a mimo to nie być w deficycie kalorycznym, który jest niezbędny do redukcji wagi.
Nie musisz przechodzić na głodówki ani wykluczać ulubionych produktów. Wystarczy przyjrzeć się wielkości porcji i zoptymalizować bilans energetyczny tak, aby odchudzanie było smaczne, proste i nie wymagało rezygnacji z życia towarzyskiego.
Jeżeli Twoja masa ciała od dwóch tygodni się nie zmienia, ale widzisz w lustrze zarys mięśni, a spodnie stają się luźniejsze w pasie – gratulacje! To idealny scenariusz. Zachodzi wtedy tzw. rekompozycja, czyli jednoczesna utrata tkanki tłuszczowej i budowa jędrnej tkanki mięśniowej. Dlatego podczas współpracy ze swoimi podopiecznymi oceniam progres wielotorowo:
Ważenie się codziennie potrafi przyprawić o zawrót głowy. W poniedziałek widzisz mniej, we wtorek więcej, a w środę nagle o kilogram więcej niż na początku. Czy to oznacza, że w jedną noc przybrałeś kilogram tkanki tłuszczowej? Absolutnie nie. Na codzienną wagę wpływają m.in.:
Spokój psychiczny. Uczysz się patrzeć na średnią tygodniową oraz inne wskaźniki, zamiast uzależniać swój humor od jednej cyfry o poranku.
To jedno z najczęstszych zdań, jakie słyszę od osób zgłaszających się do mnie na treningi: „Płaciłem za karnet, jem zdrowo, staram się na 100%, a waga ani drgnie. Co ze mną nie tak?”.
Gdy słyszę te słowa, pierwszą rzeczą, jaką robię, jest... brak gwałtownych ruchów. Nie obcinam drastycznie kalorii, nie dokładam piątego treningu w tygodniu i nie zabraniam jeść pieczywa. Najpierw wspólnie sprawdzamy, co naprawdę dzieje się z Twoim organizmem.
Oto najczęstsze powody, przez które wskaźnik na wadze stoi w miejscu – i jak rozwiązać ten problem raz a dobrze.
ROZPOCZNIJ SWOJĄ PRZEMIANĘ
Pokażę Ci, że proste nawyki żywieniowe oraz systematyczny trening mają niesamowitą moc.
LOKALIZACJA
ul. Powstańców Śląskich 58A/4 | 53-333 Wrocław
TELEFON
+48 574 637 251
przemyslawbieluch@gmail.com